Dlaczego wrocilam do Maroka? Bo „smaki”? Nie, nie chodzi o tutejsza kuchnie, ktora niespecjalnie mi smakuje (poza pomaranczami z cynamonem i cafe au lait).

Chodzi o obrazy, wrazenia, zapachy…

Na przyklad w Marrakeszu. Za kazdym razem cos kompletnie nowego przykuwa uwage i fascynuje. Uwielbiam to miasto.











cdn…