Paparazzi sesja z plaży Kleopatry – ostatni dzień sierpnia 2008:


Pamiątkowo.


Różowo.


Materacowo.


Materacowo w wersji pt. „Samotne rozbitki”


Synchronicznie.

Przesyłam dużo słońca na koniec wakacji, a jeszcze więcej – na początek polskiej jesieni. Polskiej – bo tureckiej na razie nie widać. Rano o 9.00 było 31 stopni.