Shareweek 2017 - moje ulubione blogi i vlogi

Stworzenie listy swoich ulubionych polskich blogów tylko teoretycznie wydaje się zadaniem łatwym. Uwielbiam nie tylko pisać, ale i czytać inne blogi i zdecydowanie przedkładam je nad klasyczne media: telewizja mogłaby dla mnie nie istnieć, podobnie portale informacyjne czy plotkarskie. Zaglądam tam tylko wtedy, kiedy coś konkretnego przykuje moją uwagę. Będąc w odwiedzinach w Polsce robię wyjątek dla radia. I to tyle.

Za to blogów czytam od lat ogromne ilości. Mam swoje ulubione, które śledzę od dawna, i niemalże „dojrzewam” z ich twórcami. Inne to odkrycia i przelotne fascynacje: poczytam trochę, a potem zapominam. A jeszcze inne czytam tylko dlatego, żeby „podpatrywać” i inspirować się.
W sumie regularnie zaglądam na prawie 100 blogów. Wiem, bo właśnie sprawdziłam czytnik rss ;)

Na pewno potwierdza się wciąż moja stara teoria (właściwie to dość banalna i oczywista), że lubimy czytać takie blogi, które w jakiś sposób korespondują z naszym życiem. Kiedy byłam w Polsce lubiłam blogi typu „singielka po studiach”, bo sama byłam wtedy taką singielką po studiach, nie umiejącą sobie znaleźć miejsca w życiu. Po wyjeździe do Turcji z kolei bardzo mi bliskie stały się blogi emigrantów. Inspirują mnie ich poczynania, pomysły na wpisy, często staram się nawiązać kontakt z takimi autorami.

Od kilku już edycji śledzę świetną akcję Share Week ogłoszoną przez blogera Andrzeja Tucholskiego i dziś dojrzałam do tego, by wziąć w niej udział :) Akcja dzielenia się polega w skrócie na tym, że blogerzy polecają blogerów – takich, których po prostu lubią, czytają i im kibicują. Osobną kategorię mają twórcy video czy podcastów.
A kiedy ogłaszane są wyniki (który twórca zdobył najwięcej poleceń) powstaje piękna lista wartościowych stron w sieci, które klikam potem zapamiętuje i dzięki temu odkrywam prawdziwe perełki :)

Dzisiaj będzie zatem dużo dobra, myślę że także dla Was.
Najpierw polecę 3 główne blogi, a potem w filmiku polecę jako Youtuberka (ha, ha!) także 3 kanały Youtube.

Prośba dla Was, Czytelników – będę wdzięczna, jeśli w komentarzach podrzucicie także Wasze ulubione polskie blogi i vlogi! Inspiracji nigdy za mało :)


#Shareweek – moje ulubione blogi

Janina Daily

Ja po prostu zwariowałam, to jest dla mnie hit roku. Odkryłam tego bloga przypadkiem. Wiecie, czasem tak jest, że klikasz tam, potem tu, z bloga, do bloga, i nagle jakimś cudem znajdujesz się na zamkniętej grupie na Facebooku, z której dostajesz 634 powiadomienia dziennie. I chyba gdzieś tam mignęło mi polecenie tego bloga. Kliknęłam i – jak dobrze, że to zrobiłam! – przepadłam. Blog Janiny to jest dla mnie kwintesencja blogowania, jakie znam i kocham. Kiedyś (w roku 2000, jak zaczynałam blogowanie) takich blogów było dużo więcej. Autorka mieszka w Irlandii, ma męża Wojtka – niestety z politechniki, i pisze… o wszystkim. Jej blog to mnóstwo dowcipu i autoironii, a przede wszystkim doskonałe pisanie. Niestety bowiem wiele blogasków w dzisiejszych czasach pisanych jest fatalnym, niedbałym, albo naiwnym językiem.
Blog Janiny to dla mnie taka forma gimnastyki, która pozwala mi zachować w formie mięsień dowcipu i językowej sprawności. Bo bywa, że niestety trochę mi on wiotczeje, co wiedzą osoby, które pieczołowicie zwracają mi uwagę na błędy w moich tekstach :) Gorąco polecam.

Blog Janinadaily.com

Klub Polek

Istnieje w blogosferze wiele miejsc skupiających blogerów piszących na określony temat, realizujących wspólne projekty, tworzących grupy i spotykających się w realu. Jednak Klub Polek na Obczyźnie to inna bajka. Należą do niego Polki, blogerki, rozsiane po całym świecie i – w drodze wyjątku – jeden Polak. Ja sama jestem w Klubie 3 lata.
Niesamowite jest mieć kontakt z osobami, które żyją w innych krajach, a jednak mają podobne do nas radości i problemy. Dużo tu wyjątkowych postaci, twórczych, uzdolnionych, o niesamowitej wiedzy, uroku, i poczuciu humoru :)

Ale… miałam przecież pisać o blogu. Blog Klubu Polek zawiera niepublikowane nigdzie indziej teksty, które my, jego członkinie, napisałyśmy. O ile nie jestem w stanie śledzić wszystkich blogów klubowiczek, o tyle właśnie dlatego na blog Klubu zaglądam często i stamtąd często „podróżuję” śladami linków do blogów autorek, w inne strony świata.
Blog wydaje mi się być takim zakątkiem dla Polek żyjących na całym świecie: bo są i ciekawostki, wiadomości z danych krajów, słowniczki, anegdotki, przepisy i emigracyjne artykuły. Równolegle z blogiem śledzę instagram Klubu i uwielbiam oba te miejsca w sieci.

Style Digger

Miałam duży dylemat jaki blog zaproponować jako trzeci, i ostatecznie padło na Style Digger. Może brzmi to dla Was zaskakująco, bo to blog o ciuchach, kosmetykach, minimalistycznej garderobie, i tak dalej… A pewnie z takimi zainteresowaniami Wam się nie kojarzę ;) Tymczasem lubię Asię, autorkę tego bloga, za taki spokojny racjonalizm. Jej blog jest czymś w rodzaju „zdrowego” i rozsądnego bloga lifestyle’owego. Umieszczam go na tej liście, bo sama wciąż dążę do tego, by mieć mniej i chcieć mieć mniej. Przez jakiś czas miałam dość duży problem z nadmiarem rzeczy, co lubiło wyłazić wtedy, kiedy musiałam się spakować w jakąś podróż i po raz kolejny miałam problem z nadbagażem. Albo przy moich tureckich przeprowadzkach. Zaczęłam wtedy szukać informacji o minimalizmie i tak trafiłam na bloga Asi, a nawet przeczytałam obie jej książki. Podobają mi się też jej „hatifnaty” czyli polecane rzeczy, linki, filmy czy książki – z wielu poleceń korzystam i zazwyczaj są to strzały w dziesiątkę.



Zdziwieni, że nie ma tu żadnego bloga o podróżach, emigracji, albo o Turcji? No właśnie, ja też! Postanowiłam też o blogach tureckich napisać innym razem. Mam wrażenie że traktuję je po prostu zupełnie osobno, więc należy im się odrębny, specjalny wpis :) Podobnie jak innym blogom emigracyjnym, kulinarnym i poradnikowym, które czytam namiętnie, a na które w niniejszej akcji nie starczyło miejsca ;)


#Shareweek – moje ulubione vlogi

Zapraszam na filmik:


Znacie? Lubicie? Wymieńcie swoje ulubione blogi i vlogi, czekam na komcie ;)