Na marginesie

Podsumowanie sezonu zimowego, świąteczny urlop i zadanie domowe

Jak wspominałam w zeszły weekend nadeszła dla mnie pora na mały blogowy urlop. Mały, bo jedynie 2-tygodniowy, więc myślę, że jakoś beze mnie wytrzymacie. A ja wytrzymam (jakoś) bez Was, chociaż myślę, że nie będę mogła się powstrzymać przed zaglądaniem…

Czytaj dalej