Lifestyle, Obyczaje, Życie w Turcji

Ślub w Turcji – o tym jak zostałam Królową Pomarańczy

Dokładnie tak i nie inaczej. Wzięłam ślub w Turcji, ohajtałam się, wyszłam za mąż, zmieniłam stan cywilny z „wolna” na „zamężna”. Czyli po turecku zamiast „bekar” jestem teraz „evli” (dosłownie można przetłumaczyć „z domem” albo „udomowiona”, w rzeczy samej). I…

Czytaj dalej