Lifestyle, Na marginesie, Życie w Turcji

Wpis na rozkręcenie ze środka lutego

W nocy padało, grzmiało i błyskało. Standardowa zimowa apokalipsa w Alanyi. Leje, leje, i nie może przestać. Szum niemalże tropikalnego deszczu. Ściana wody. Ale wszystko zaczyna się dopiero po zmroku i w jakiś cudowny sposób kończy się nad ranem. Kiedy…

Czytaj dalej