Po kilku dniach burz i deszczy w Alanyi zapanowały wspaniałe warunki dla surferów…


Z których nikt nie korzystał, normalnie bowiem nie ma tutaj tak silnych fal.


Ludzie stali i się gapili, ale za to inne stworzenia roznosiła energia.


A nad naszym wspólnym bezpieczeństwem czuwał Słoneczny Patrol.

Spodobało Ci się tutaj? Zostań moim Patronem!

Już za 10 zł miesięcznie, lub za dowolną jednorazową kwotę możesz zostać moim Patronem i mieć wpływ na to, co pojawia się na blogu i Kanale YouTube. Kliknij w obrazek poniżej i dowiedz się o co chodzi ;)