Jak kochani Czytelnicy się zapewne domyślają, milczenie, które na tym blogu chwilowo nastało, ma swoje konkretne przyczyny. Nie tylko święta (przy okazji, bardzo udane, mam nadzieję, że u Was też).
Wiosna to oczywiście czas zmian i snucia rozmaitych planów, a nawet bardziej realnych projektów na całkiem bliską przyszłość. O nich bardziej konkretnie w swoim czasie, na razie tylko poinformuję o dwóch efektach mojej działalności „okołotureckiej”, które jak najbardziej są do wglądu:

1. Ukazał się najnowszy numer magazynu „Polki w Świecie”, gdzie znalazły się moje refleksje na temat przygody z Turcją. Gazeta do wglądu w większych salonach prasowych, także, zdaje się we fragmentach, tutaj

2. Biorę też udział w bardzo ciekawym projekcie: „Koniec Świata”. Osoby chętne mogą tam tworzyć na bieżąco przewodnik po różnych krajach dla prawdziwych podróżników z plecakiem. Spisane przeze mnie porady na temat Turcji bezpośrednio na tej stronie.

Tymczasem, jak donoszą informatorzy, na południu Turcji zaroiło się już od turystów. Jakby na złość kryzysowi ekonomicznemu :)
Już niedługo i ja spakuję walizkę (a raczej walizki, w jedną na pewno się nie zmieszczę) i polecę inaugurować sezon lato 2009. Miejmy nadzieję, że kryzysowy nie będzie wcale :)

Do następnej notki (wkrótce),
z wiosennymi, słonecznymi, polskimi :) pozdrowieniami