Dzisiaj będzie radośnie, przyjemnie, pozytywnie. Kilka tureckich reklam, które ostatnio wpadły mi w oko (wiecie, że oglądam ich dość dużo). Nie dość, że nienachalnie optymistyczne, to przy okazji niedużo się w nich gada, więc nawet nie władający tureckim Czytelnicy mogą je spokojnie obejrzeć.

Na początek reklama najnowsza, prosta, ale oparta na oryginalnym pomyśle:

W ten sprytny sposób reklamuje swoją nową usługę telewizja cyfrowa. Dzięki specjalnej opcji możemy zatrzymać wszelkie pokazywane w telewizji programy i obejrzeć je wtedy, kiedy mamy na to ochotę. Dotychczas to my czekaliśmy na ulubione programy w tv. Teraz będzie odwrotnie. Spot przedstawia więc czekających na nas filmowych bohaterów – włącznie z panterą i kreskówkowym ptaszkiem Twieetie (chyba tak się nazywał?). Trzeba przyznać, że widok drzemiącego w oczekiwaniu Pirata z Karaibów rozśmiesza i robi wrażenie :)

Poniżej jeszcze jedna reklama tej samej telewizji, ale tym razem prezentowana nam jest usługa oferująca możliwość zatrzymywania jednego z nadawanych w tym samym czasie programów, aby obejrzeć go później. Przy okazji mecze i serial „Wspaniałe stulecie” (który opowiada o czasach Suleymana Wspaniałego) to pewnie jedne z najpopularniejszych programów w tureckiej tv, wybór ich do reklamy wydaje się więc uzasadniony :)

Poniżej kolejne dwie reklamy jednej firmy, tym razem opon:




W pierwszej reklamie występuje turecka mistrzyni świata w nurkowaniu, w reklamie drugiej, tak dla kontrastu – mistrz świata w bilardzie. Trzeba przyznać, że koncepcja spotów jest świetnie dopracowana i robi wrażenie. W tle piosenkarz Mazhar Alanson głosem idealnie dopasowanym do klimatu, wyśpiewuje: „Będę stąpał solidnie* przez życie, będę stąpał solidnie przez życie. A jeśli solidnie, to LASSA” [to już gra słów związana z nazwą marki opon].
*słówko ‚sağlam’ – znaczy też ‚zdrowo’, ‚mocno’ – warto je zapamiętać :)

Poniżej reklama, na której początku zostaje nam zadane pytanie: co najdziwniejszego możemy zrobić w naszym banku? I pokazuje listę błędnych odpowiedzi:

Na końcu okazuje się, że najśmieszniejsza i nie budząca zrozumienia jest prośba o wypłatę pieniędzy z naszej lokaty. Na szczęście teraz w banku F. jest to już możliwe :) – reklama do najinteligentniejszych nie należy, ale publikuję tutaj ze względu na naprawdę dobrą scenę tańca kolbastı, którą zachwycają się także sami Turcy :)

Następna reklama, muzyczna, ale w bardziej tradycyjnym stylu:

Oto przeróbka starej piosenki Zeki Mürena w reklamie…. chyba wielu miłośnikom Turcji znanych, słynnych ciasteczek Tutku! Samo słówko ‚tutku’ znaczy ‚pasja’, ‚namiętność’, o czym warto wiedzieć kupując ciasteczka po raz pierwszy (można je dostać w Polsce).

Szukając tej reklamy w internecie natknęłam się na wersję, której w telewizji nie pokazywano, a szkoda:

I jak się podobało? :)

Poniżej jeszcze jedna reklama w której muzyka bezpośrednio cytuje stare tureckie przeboje – to chyba patent na sukces marketingowy, bo wiele reklam opiera się na takim schemacie, i większość budzi pozytywne reakcje:

Wykorzystano tu hit: „Hoşgeldin Yüreğime” czyli „Witaj w moim sercu” wykonywany m.in. przez bardzo charakterystycznego gwiazdora (a może gwiazdorkę? Ciężko ostatnio stwierdzić) pop o nazwisku Fatih Yurek. Mnie w reklamie przede wszystkim podoba się numer z koszulkami, gdzie zaprezentowano ofertę i zalety nowej taryfy komórkowej. Śmieszy mnie też moment, kiedy śpiewa się słowa ‚Turkcel-li-li-li-li-li-li..” czyli coś w rodzaju „Turkcellowcy” (abonenci tej sieci) – Turcy naprawdę uwielbiają się bawić swoim językiem i to widać na każdym kroku.

A teraz… coś, co jest smakowitym kąskiem dla nas, pochodzących z kręgu zupełnie innej kultury. Reklama o obrzezaniu! No, może nie dosłownie, ale bohaterami są chłopcy i ich przygody podczas tego „wielkiego dnia” przemiany w mężczyznę.

Jednym z najpopularniejszych strojów chłopiecych podczas tego święta jest strój.. powiedzmy „padyszacha” – i często można zaobserwować całe gromady chłopców w miastach ubranych identycznie. W reklamie mamy ten sam schemat, niesfornych, psocących, biegających ‚młodych mężczyzn’, których uwaga skupiła się na jedzącej ze smakiem czekoladę dziewczynce… I jak się okazuje goniąc za nią trafili do sali, w której będzie się odbywała uroczystość. W jednej z ostatnich scen są już w szpitalu i dla „ukojenia” pogryzają wspomnianą czekoladę. Slogan głosi: „Hayat bize hep tatli” (Życie jest dla nas wciąż słodkie) – i to mimo zabiegu :)

Na koniec coś z klimatu romantycznych wyciskaczy łez. Po prostu reklama – bajka na dobranoc. Możecie ją spokojnie oglądać przed pójściem spać:

W sloganie firma mleczarska woła „Podążaj naszymi śladami”! Pamiętajcie więc o szklance gorącego mleka przed snem :)

Życząc miłej niedzieli, i przypominając o symbolicznej akcji „Godzina dla Ziemi” dzisiaj o 20.30 :) – kłania się z wyrazami uszanowania
Skylar