Lifestyle, Mama i dziecko, Na marginesie

Jak nie teraz, to nigdy

Znów na blogu cisza. Ponad miesiąc ciszy! Ba, żeby kaliber był cięższy, skończył się stary rok, zaczął nowy, a tu żadnego podsumowania, żadnego sentymentalnego wpisu! To przecież nie w moim stylu. Ten moment, kiedy po położeniu dziecka spać siadam przed…

Czytaj dalej