Po Turcji, Podróże, Turcja

Z BIAŁEGO NAD CZARNE I Z POWROTEM oraz o urokach samotnych podróży

Wróciłam. Gdzie byłam? W skrócie wyglądało to mniej więcej tak: Wyświetl większą mapęJak widać zaczęłam z Alanyi (Akdeniz, czyli Morze Białe), przejechałam do Ankary, potem do Safranbolu, „dotknęłam” Morza Czarnego w Amasrze, potem dojechałam przez Ankarę do Amasyi i pojechałam…

Czytaj dalej