Bohaterkę dzisiejszego wpisu poznałam zupełnie przypadkiem. Magia internetu. Pewnego dnia zauważyłam na Instagramie, że ktoś z moich polskich znajomych „polubił” zdjęcie pięknie zdobionego tortu. Kliknęłam z ciekawości na profil, okazało się, że torty powstają w tureckim mieście Eskişehir i… nie przypominają typowych lokalnych produkcji, które kupuje się w cukierniach na urodziny. Są dużo, dużo lepsze i oryginalniejsze! Chwila wystarczyła, by zrozumieć, że pierwszy przebłysk „to musi być robota naszego człowieka” okazał się słuszny. Mistrzynią tortów jest mieszkająca w Turcji Polka! Zaprosiłam więc Oliwię do udziału w moim blogowym projekcie, by opowiedziała o swojej pasji i nowym sposobie na życie.

Zanim przejdziemy do tematu, wokół którego będzie się kręciła nasza dzisiejsza rozmowa, nie mogę nie zapytać o początki :) Skąd, kiedy i jak trafiłaś do Turcji? Od jak dawna mieszkasz w Eskişehir?

oliwiaMam na imię Oliwia i pochodzę z Krakowa. W Turcji mieszkam od 7 lat, od kiedy wyszłam za maż za Turka, którego poznałam przez internet:)
Przez pierwszy rok mieszkaliśmy w Denizli, rodzinnym mieście mojego męża, ale 6 lat temu mąż dostał pracę w Eskişehir i byliśmy zmuszeni przeprowadzić się. Początki były trudne, bo akurat urodziło nam się dziecko,  ja nie znałam tureckiego i nie miałam w Eskişehir nikogo. Z biegiem czasu nawiązałam nowe przyjaźnie, które trwają do dziś i zaaklimatyzowałam się w Eskişehir :)

„Domowe ciasta Eskişehir” to nazwa Instagrama, na którym prezentujesz swoje dzieła. Zajmujesz się wypiekiem ciast i dekorowanych tortów. Wyglądają niesamowicie! Opowiedz jak do tego doszło i jak się zaczęła Twoja pasja.

1379497035086084894_1583417670Gdyby 2 lata temu ktoś powiedział mi, że będę piekła i dekorowała torty, pewnie nieźle uśmiałabym się z tego, bo moim planem było uczenie angielskiego, czym zajmowałam się w Polsce i co ogromnie kochałam. Niestety tutaj nie znalazłam chętnych na lekcje. Kiedy mój syn miał 4 lata postanowiłam zamówić mu u znajomych tort z McQeenem, ale cena była miażdżąca. Znajomi trochę opuścili cenę, więc kupiłam go i kiedy już go kroiłam przez myśl przeszło mi: „Przecież ja też mogłabym robić takie torty. Piec umiem, tylko trzeba podszkolić się w dekoracjach”.

Kilka razy piekłam już dla znajomych i tak przez kilka miesięcy temat tortów rozwijał się w mojej głowie. W końcu kupiłam parę niezbędnych sprzętów i zaczęłam tworzyć z masy cukrowej różne figurki. Zrobiłam kilka dekoracji, pokazałam znajomym i kiedy mówili mi, ze świetnie to wygląda, postanowiłam założyć stronę w internecie. Jednak moja dobra przyjaciółka powiedziała mi, że trzeba koniecznie założyć Instagram i tak narodziła się strona: Ev yapımi pasta Eskişehir :)

W poprzednim pytaniu użyłam słowa „pasja” ale… czy to pasja, czy Twoja praca? A może dwa w jednym? Czy szkoliłaś się w jakiś sposób, czy jesteś może samoukiem?

1149771853190512162_1583417670Dobrze określiłaś moją pracę – mianem pasji. Uwielbiam to, co robię, a największą przyjemność sprawia mi, kiedy klienci są zachwyceni, ponieważ wkładam serce w każdy tort :)

Jestem samoukiem, metodą prób i błędów tworzę nowe figurki. Ciągle uczę się czegoś nowego, obserwując światowych mistrzów cukiernictwa.

Ile czasu zajmuje Ci przygotowanie jednego tortu?

Samo wykonanie tortu to 3 godziny, ale do tego dochodzą dekoracje, które zajmują od 4 do 8 godzin, czasem więcej. Dekoracje zwykle przygotowuję kilka dni wcześniej, bo oprócz tortów mam jeszcze męża i dziecko i cały dom na głowie :) Jest to dość czasochłonne zajęcie, ale daje mi ono ogromną satysfakcję :)

Czy są jakieś składniki, których zdobycie jest w Turcji problemowe, musisz coś sprowadzać, zamawiać?

O tak, problemem jest karmel, powidło śliwkowe i mąka ziemniaczana :) Wiem, że zamiast tej ostatniej jest „nişasta” [skrobia ziemniaczana], ale dla mnie to nie to samo. Powyższe składniki przywożę z Polski, a kiedy się kończą, to proszę mamę o paczkę :) Bądź znajomych, którzy jadą do Polski proszę o kilogram mąki, czy 2 puszki karmelu. Są torty, których nie robię w Turcji, bo trzeba do nich mascarpone. W Polsce ten serek kosztuje ok 7 zł, a tutaj takie samo opakowanie 250 gr, bagatela – 30 TL (prawie 40 zł) !

A propos, ile kosztują takie torty? Jakie są to mniej więcej koszty?

Najmniejszy torcik 8-osobowy kosztuje 80 TL (100 zł), średni 110 TL (ok 140 zł), a największy na 20-25 osób to koszt ok. 150-160 TL (ok 190 zł).

Jak Turcy reagują na Twoje wypieki? Czy mają jakieś szczególne, specyficzne wymagania? A może ulubione smaki, składniki? Czy są ogólnie wymagającymi klientami w tej kwestii?

1181658074007060139_1583417670Jak wiemy Turcy uwielbiają słodkości, żadne spotkanie, nawet przy herbacie, nie może się obejść bez czegoś słodkiego, a kiedy mówimy o szczególnych okolicznościach jak urodziny czy zaręczyny, to obowiązkowo musi być tort. Teraz nastała moda na artystyczne torty, wiec każdy chce żeby i u niego na stole pojawiło się takie cudo.
Ci, którzy składają u mnie zamówienia, zwykle zaczynają pytanie od ceny, rzadko ktoś pyta co jest w środku, z prostej przyczyny. Torty z cukierni maja standardowy skład, biszkopt i krem şanti [bita śmietana], wiec mało kto spodziewa się czegoś innego i jakież później jest miłe zaskoczenie, że ten tort to nie tylko ładna dekoracja, ale i w środku ma smak rozpływający się w ustach. Zaraz później piszą, że jeszcze nigdy nie jedli takiego dobrego tortu i to sprawia mi największą radość :)

Z moich obserwacji jest właśnie tak jak piszesz, a już żadne urodziny dzieci nie mogą obyć się bez tortu. A ponieważ Ty mieszkasz w Turcji i przygotowujesz te wszystkie wspaniałości to mam pytanie kluczowe…. jak z Twoimi zdolnościami kulinarnymi udaje Ci się zachować figurę? :)

1014208763854962511_1583417670[śmiech] To ze jestem szczupła, choć nie do końca, bo oponka powoli się tworzy :), zawdzięczam chyba genom. U mnie w rodzinie wszyscy są szczupli. Z reguły jem wszystko, dobrego ciasta i różańca nigdy nie odmawiam :)

Szczęsciara!

Natomiast nie jem chleba, w moim jadłospisie jest tylko pieczywo typu wasa, ewentualnie sama od czasu do czasu piekę chleb, oczywiście z mąki żytniej. W każdy weekend na stole pojawia się jakieś ciasto, które znika w mgnieniu oka.

Mojego bloga czyta wiele osób mieszkających albo czasowo przebywających w Turcji. Na wielu kulinarnych forach pojawiają się pytania o sprawdzone w warunkach tureckich przepisy. Może masz ochotę zdradzić nam jakiś fajny przepis na ciasto? ;)

Podzielę się przepisem na ciasto, które jest łatwe do wykonania w Turcji. Przepis ten doskonaliłam dość długo, aż w końcu ciasto zaczęło wychodzić tak, jak chciałam :)

Sernik Oliwii

Sernik Oliwii

Czas przygotowania 25 min + 45 min pieczenia
Czas oczekiwania 8 godzin

SKŁADNIKI

400 g serek typu labne, ja kupuję firmy Pinar
1 szklanka cukier typowa turecka szklanka „do wody”
3 szt. jajka
200 g krema (turecka śmietanka)
1 torebka cukier waniliowy
2 łyżki mąka ziemniaczana
1 łyżka mąka pszenna
otarta skórka z połówki cytryny
1 paczka herbatniki np. firma Burcak
50 g masła

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

  1. Herbatniki zblendować i wymieszać z roztopionym masłem.
  2. Wyłożyć dno tortownicy (o średnicy 22-24 cm) papierem i na to przełożyć herbatniki, wyrównać ręką, ugnieść, i na pol godziny wstawić do zamrażarki.
  3. Ubić białka na sztywno. Osobno ubić kremę (śmietankę).
  4. W trzeciej misce zmiksować serek labne z cukrem, cukrem waniliowym, żółtkami i skórką z cytryny. Następnie dodać obie mąki, wymieszać, dodać ubitą kremę (śmietankę) , wymieszać. Na końcu dodać pianę z białek i lekko wymieszać.
  5. Do piekarnika wstawiamy naczynie żaroodporne z wodą :) Nie zapomnijmy o tym :)
  6. Całość ciasta wylać na herbatniki i piec w piekarniku 45 minut w 180 C. Po 45 min. wylączyć piekarnik i nie otwierać drzwiczek, a ciasto zostawić tam jeszcze przez 15 min.
    Wyjmujemy ciasto i pozostawiamy do wystudzenia na ok. 1 godzinę , później umieszczamy je w lodowce na ok 8 godzin.
  7. INNE INFORMACJE
    Jeśli ktoś ma ochotę może górę polać czekoladą, czy galaretką (w Turcji są dostępne tzw. „jole”), oczywiście po wystudzeniu ciasta. Można też posmarować dżemem; choć dla mnie to osobiście za słodkie :)

    Oliwia

Dziękuję Ci, Oliwia, bardzo za rozmowę i ten pyszny sernik, i życzę dalszych sukcesów w rozwijaniu swojej „słodkiej” pasji :) 

Koniecznie zajrzyjcie na Instagrama Oliwii tutaj. Pozostałe wywiady z Polakami związanymi z Turcją znajdziecie tutaj.

Spodobało Ci się tutaj? Zostań moim Patronem!

Już za 10 zł miesięcznie, lub za dowolną jednorazową kwotę możesz zostać moim Patronem i mieć wpływ na to, co pojawia się na blogu i Kanale YouTube. Kliknij w obrazek poniżej i dowiedz się o co chodzi ;)