/Źródło zdjęcia: avizeaydinlatma.org/

Za miesiąc minie rok, kiedy mieszkamy pod nowym adresem. Mieszkanie wynajęliśmy kompletnie puste, nie posiadając wcześniej mebli ani praktycznie żadnego wyposażenia (wcześniej tułaliśmy się wciąż po umeblowanych). Kompletowanie sprzętów domowych idzie nam powoli ale stabilnie. Mieliśmy przejściowe problemy z wyszukaniem dywanu, który odpowiadałby naszemu raczej dość niecodziennemu (jak na Alanyę) gustowi, ale ostatecznie znaleźliśmy jeden, który nie był przeładowany pseudobarokowymi wzorami i zawierał tylko (!) dwa odcienie jednego koloru. A propos, jeśli chcę się upewnić że dobrze wybrałam jakiś element wyposażenia, wystarczy że opiszę go lub pokażę żonie jednego z braci K.P.  Zdziwione spojrzenie i dopytywanie: „Ale dlaczego jest to takie sade*” (w domyśle: stać nas na więcej) jest dla mnie potwierdzeniem, że trzymamy się własnego stylu :) Mimo wszystko jednak na tą chwilę można powiedzieć, że mieszkanie przypomina już mieszkanie, a nie pustą przestrzeń z łóżkiem i szafą postawionymi dla ozdoby.

Brakuje nam jedynie… abażuru. Żyrandola. Lampy. Czy też klosza. Nie wiem czym te wszystkie pojęcia dokładnie się różnią, ale mówiąc dosadnie w salonie, sypialni i kuchni wciąż oświetlają nas zwykłe żarówki.

Kiedy tylko wybierzemy się do jakiegoś sklepu, ilość wersji ‚orientalnych’ czy też po prostu ‚alanijskich’ skutecznie zniechęca nas do dalszych poszukiwań. Często robię wtedy zdjęcia dla potomności i dla Czytelników:

10800160_10152774803970861_439430127_o
Proszę powiedzcie mi który żyrandol wybrać. Czarny wygląda gustownie…. ;)

10800455_10152774804230861_1924680979_o
A może któryś z tych?

10804693_10152774804610861_303504966_o

A może jednak coś „prostego”?

10804657_10152774804415861_2084444804_o
Wiecie co? Chyba zostanę przy żarówce…

Gdyby ktoś z Was zastanawiał się jak z kolei wyglądają dywany, proszę bardzo:

10683347_10152774802940861_1922434989_o
Gustowny chodniczek do korytarza.

10756706_10152764376410861_1928863803_o
Nie wiem czy błędnie postrzegam kolory, ale mam wrażenie że do wyboru mamy tylko:
a) coś różowego
b) coś szarego
c) coś kremowobrązowego
Mogliby dawać w komplecie jeszcze „coś pożyczonego”… ;)

10804906_10152774802590861_1522810169_o
Oczywiście klasyka jest piękna, ale nie do każdego wystroju się nadaje… jakkolwiek sprzedawcy uważają inaczej. W efekcie odwiedzając czasem mieszkania w Alanyi mam wrażenie, że wszyscy robili zakupy w tych samych sklepach… Ma to swoje zalety – wszędzie można się czuć „jak u siebie!” ;)

*sade – dosł. proste, bez ozdób. Więcej o mieszkaniach pisałam tu i tu